• Koncert „Uwielbienie”, który odbył się w uroczystość Bożego Ciała, nie był dla mnie jedynie koncertem samym w sobie. To była jedna, wielka, niepowtarzalna i pełna wiary modlitwa kierowana do Najwyższego Kapłana w niebie. Atmosfera i wspaniały klimat całego wydarzenia dały się we znaki każdemu kto tam był i widział. U wielu ludzi dało się zauważyć chwile wzruszenia, radości i zadowolenia z tego, że właśnie ten czas który poświecili, był dla Jezusa. Według mnie dało się bardzo dobitnie odczuć więź jaką ludzie potrafią stworzyć przy wspólnym tytułowym UWIELBIENIU imienia Pana.

Wojtek 

  • Bardzo się cieszę, że mogliśmy w naszym mieście uwielbiać Pana Boga we wspólnocie ludzi, których Duch Święty przyprowadził osobiście, bo przecież nikt nie był tam z przypadku! Mogliśmy wspólnie uwielbiać Pana śpiewem, tańcem, gestem, słowem… Prawdziwie Chrystus był pośród nas, bo wlewał w nasze serca ogromną radość i miłość, które widoczne były na twarzach wszystkich. Bo przecież On powiedział: „ gdzie dwóch lub trzech się zgromadzi w Imię Moje, tam i Ja jestem”. W Duchu Modlitwy i Uwielbienia z radością w sercu, śpiewem na ustach i chwałą dla Niego wróciliśmy do naszych środowisk, aby z Jego mocą odważnie nieść naszego Pana innym.

Chwała Panu!!!

Katarzyna

  • Dziękuję Panu za to, że mogłem wspólnie z rodziną uwielbiać Pana pośród wielu braci. Odczuć można było Ducha Wspólnoty. Interesuję się muzyką, więc bywałem na różnych koncertach, także muzyki niechrześcijańskiej. Jednak ten wywarł na mnie ogromne wrażenie i pozostawił ślad w moim sercu, ponieważ zainspirował mnie do konkretnego działania. Chciałem uwielbiać Pana wraz z rodziną poprzez muzykę. Pan nie kazał mi długo czekać. Postawił na naszej drodze ludzi, podobnie myślących i kapłana, który szczególnie umiłował sobie postawę służby, czyli diakonii na wzór Chrystusa Sługi. Celem wspólnoty, do której należymy, czyli Ruchu Światło-Życie jest utożsamianie się z konkretnym rodzajem posługi na rzecz Kościoła i świata. My odnaleźliśmy się w Diakonii Modlitwy i Muzycznej, które się wspaniale przenikają. Posługujemy od niedawna podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, rekolekcji, czy dni wspólnoty. Naszym marzeniem jest uwielbianie Pana, posługując podczas takich koncertów i na wszelką chwałę naszego Pana !

Bogu niech będą dzięki!

 Arkadiusz

  • Koncert „Uwielbienie” ukazał nam kawałek Nieba. Pozwolił nam nasycić się pokojem i radością, którą później mogliśmy tryskać na najbliższych, znajdujących sie wokół nas. Wystarczyło zwrócić do Pana nasze serca i oblicze, nasze modlitwy i pragnienia, aby otrzymać radość – radość nadziei.

Teresa i Sławek 

  • O samym Koncercie i atmosferze modlitewnej napisano już wiele. Oprócz tego zwróciłam uwagę na jeszcze jeden aspekt. Nie bez znaczenia były znaki w czasie Koncertu i w dniach przed nim. Wszystkim wiadomo jaki to był czas. Kraj nasz nawiedziły powodzie. Zalane miasta, znikające i walące się domy podtopione domostwa, to wszystko spowodowało, że wielu z nas odczuwało niepokój o pogodę w czasie Koncertu i czy w ogóle się odbędzie. Ale wielu też od początku dostrzegało znaki, że ten czas jest miły Panu, i że to On”reżyseruje” to po swojemu. W dniu Bożego Ciała pogoda nie wróżyła zbyt dobrze, silny wiatr, groźne chmury, nawałnice nad krajem, a we Włocławku w czasie Koncertu pogoda nad placem jak marzenie. Na prawo i lewo od placu ciemne chmury, nawałnica i podtopiona dzielnica Warszawy, a nad nami ani jednej chmury, tylko Duch czuwający nad całością i wiatrem zaznaczający swą obecność. I ta jedna jedyna gwiazdka świecąca na zmierzchającym niebie gdy wprowadzano Pana Jezusa świadczyła o miłym dla Niego spędzonym czasie. To jakby sam Chrystus spoglądał z Nieba na zgromadzonych z uśmiechem. Pan jest wielki i zawsze jest obecny  tam, gdzie wielu woła do Niego. Nie inaczej będzie teraz, już Pan daje znaki, że jest i czuwa. Zapraszam więc tych wszystkich, którzy wahają się czy uczestniczyć w tej wielkiej chwili Uwielbienia i dać świadectwo przynależności do  Kościoła Chrystusowego.

Miśka

  • Byliśmy tam , przeżywaliśmy to i prosimy o jeszcze!

Magda i Przemek

  • Rewelacja!!!!!! Co tu dużo mówić, było wspaniale, dużo nie tylko dobrej muzyki ale i dobrej zabawy, zadumy i wzniosłości. Prawdziwa perełka w kulturze włocławskiej

Mycha

  • Świetny koncert, bardzo dobrze zorganizowany. „Błogosław duszo moja Pana” wyśpiewane na koniec było pięknym zwieńczeniem tak fantastycznego spotkania.

Danuta

  • Rewelacja, a utwory w wykonaniu Anny Bystroń-Jajkiewicz i Piotra Koprowskiego to taki klejnocik w pięknym koncercie. Dzięki wszystkim wykonawcom za serce i oddanie, co przyczyniło się do niepowtarzalnego klimatu.

Anita